Publikacje:

foldery do pobrania

 
Milena Stasiak
Wykaz standaryzowanych narzędzi diagnostycznych stosowanych w diagnozie logopedycznej.
Milena Stasiak
EDL. Materiały profilaktyczne: rozwój mowy małego dziecka
Anna Paluch
Afazja u dwulatka? u trzylatka?
Milena Stasiak
Standard gabinetu logopedycznego.
zobacz wszyskie publikacje
Giełda pracy:
Gdzie studiować:

Wybierasz się na studia?
Sprawdź listę uczelni!

 

autor: Małgorzata Konczanin
Komunikacja więcej niż płynność językowa.

 

"Komunikacja więcej niż płynność językowa"

 

Komunikacja to umiejętność przekazania informacji w taki sposób, aby odbiorca czuł szacunek i rozumiał intencję nadawcy. Nie chodzi tu o płynność - elastyczność językową, lecz o odpowiedni dobór słów. Komunikacja jest dobra, gdy jest zwrotna, tzn. gdy odbiorca zrozumiał naszą intencję i odpowiedział nadawcy. Zrozumienie intencji nie wiąże się z wielokrotnością powtórzeń, siłą i natężeniem głosu, czasami wystarczy gest, spojrzenie, poczucie humoru, ten sam poziom energetyczny, kiedy kolokwialnie mówimy, że „odbieramy na tych samych falach”.

 

Przykłady rodzajów komunikacji:

 

  • komunikacja interpersonalna
  • komunikacja językowa
  • komunikacja międzykulturowa
  • komunikacja społeczna
  • komunikacja symboliczna
  • komunikacja marketingowa
  • komunikacja literacka
  • komunikacja werbalna
  • komunikacja niewerbalna
  • komunikacja perswazyjna
  • komunikacja wokalna
  • telekomunikacja

Do czego potrzebne jest komunikowanie się?

 

Do wymiany myśli, intencji, do wyrażania siebie oraz do mówienia o swoich potrzebach.

 

W jakich dziedzinach życia komunikacja poprawia jakość?

 

W każdej dziedzinie życia komunikacja jest potrzebna, ponieważ ułatwia ludziom przepływ informacji. Począwszy od dialogu między kobietą i mężczyzną skończywszy na efektywnym i skutecznym komunikowaniu się ze swoimi pacjentami po urazach i traumatologicznych wydarzeniach.

Poza tym wpływa na jakość i efektywność terapii.

Przykładem będzie mój wypadek narciarski we Włoszech, któremu uległam rok temu. Zatem doświadczenie nowej sytuacji postawiło mnie w pozycji dialogu ze swoim ciałem, które uległo ciężkiemu urazowi. Straciłam sprawność fizyczną, ale nie komunikację. Od początku rozpoczęłam pracę nad odzyskaniem tego, co utraciłam. Przedstawię Państwu kilka technik terapeutycznych, dzięki którym odzyskałam siebie.

 

Emocje

 

Wyrażanie emocji, wyrzucanie z siebie negatywnych odczuć, docieranie do najczulszych pokładów wyobraźni i doświadczeń to ciężka praca z ciałem. Wykorzystanie alternatywnych metod jako formalnych zadań dla ciała po to, aby nasza psychika doświadczyła swoich sił i barier. Poznanie sposobu, w jaki zachowuje się nasze ciało, które utraciło sprawność, stanowi metaforę schematów w reagowaniu na sytuacje społeczne. To tylko niektóre z wielu celów realizowanych w trakcie mojej terapii. Spontaniczność i emocjonalność pozwoliły mi na doświadczenie tego, jak na innym głębszym poziomie podstawowe siły i energie - ciężar, grawitacja, pęd, ziemia, powietrze, siła obrotowa - odzwierciedlają nasze wzorce kontaktów interpersonalnych, pozwalają na odkrywanie samych siebie i uczą dialogu z własnym ciałem. Nie analizując świadomie przyjrzałam się temu, do jakiego stopnia leży w naszej naturze obdarzanie innych zaufaniem i bycie dla nich oparciem, otwarcie na nowe kontakty i ochrona swoich granic, uważne - empatyczne słuchanie drugiego. Postawienie się w sytuacji niewerbalnego dialogu który prowadziłam z sobą - całym ciałem.

Komunikaty

Słowa mają wielką moc. Nasze ciało zapamiętuje komunikaty - informacje, dzięki nim przywracamy godność i szacunek ciału, które w wydarzeniu traumatycznym już i tak bardzo ucierpiało. Podobnie dzieje się z ruchem - aby odzyskać sprawność należy uruchomić wzorzec ruchowy w mózgu. To, co słyszymy z naszych ust, może wpędzić w kompleksy albo sprawić, że zdrowie i radość powraca. Zacznijmy od słuchania własnych potrzeb, bo z tym wszyscy mamy wielki problem. Następny krok to dobór odpowiednich słów, tzw. „język żyrafy”, która ma największe serce wśród ssaków. Warto wiedzieć, jakich słów używać, a z jakich rezygnować, aby nie blokować kontaktu. Komunikaty w stylu: „nic ci nie jest, tylko się połamałaś”, „dasz radę”- nie dają wsparcia. Nie wsłuchujemy się w potrzeby drugiej osoby, jedynie projektujemy swoje uczucia i potrzeby. Znacznie lepiej zapytać o ból lub: „jak się czujesz?” Ból zostaje wyparty i zastąpiony przez slogany marketingowe: „do przodu, nie płacz, nie martw się, itd.”

Porozumienie słów Marshalla Rosenberga to podmiotowy, pełen empatii i wzajemnego szacunku kontakt z drugim człowiekiem. Naprawdę coś niezwykłego się dzieje, kiedy używamy języka bez przemocy, kiedy nie używamy skrótów myślowych, ale sprawdzamy słowo po słowie, czy mówimy to, co chcemy przekazać i docieramy na spotkanie z drugą osobą. Pacjent motywowany w ten sposób uczy się nie z przymusu i lęku, lecz z własnej chęci. Komunikaty chłoniemy z chęcią, a nie ze strachem, w atmosferze szacunku, a nie z poczucia winy, dlatego, że podoba mi się wymiana – „jestem wysłuchany/ana i on/ona też coś daje od siebie”. Od posłuszeństwa przechodzimy do odpowiedzialności. A na to potrzeba czasu i pracy nad naszymi nawykami.

Warto dodać, że poczucie humoru jest tak samo potrzebne jak płacz. Każdy z nas lubi się śmiać. Komunikat o zabarwieniu humorystycznym, mający wymiar żartu trafił do dr. Giorgio Ricchardo Bianchiniego we Włoszech, który po wypadku postawił mi oto taką diagnozę „okropnie, okropnie, okropnie!,” a ja nie znając nazwiska Włocha użyłam formy grzecznościowej – „Dr House”(bo któż z nas nie zna sławnego filmu o doktorze House?), czy mógłby pan operować mnie tutaj we Włoszech?” Odpowiedział mi po trzech dniach, szacując koszty operacji i podjął się tego, mimo problemów z moimi ubezpieczycielami. Zatem komunikat trafił na ten sam poziom odbiorcy i jego poczucia humoru. Zupełnie inaczej rozmawiałam z moimi ubezpieczycielami, którzy są już szkoleni przez specjalistów w tej dziedzinie. Przykre tylko, że komunikację wykorzystują do manipulacji. Zatem w dialogu z ubezpieczycielami użyłam typowego języka „szakala”, a co za tym idzie, słów, których tutaj nie przytoczę…

Masaż

Jest starożytnym zabiegiem uzdrawiającym, znanym od tysięcy lat sposobem na pozbycie się bólu, przywrócenie dobrego samopoczucia, ożywienie ducha oraz odmłodzenie ciała. Nie tylko uspakaja umysł, ale przywraca równowagę emocjonalną. Ogromną rolę w terapii odgrywa dotyk, który wywołuje zmiany emocjonalne i fizyczne, a także przywraca poczucie jedności ciała i umysłu.

Masaż wywołuje zmiany w całej osobowości człowieka. Dotyk to także dotyk słowem, który rozpuszcza to, co skostniałe, koduje elastyczność i otwiera człowieka na nowe doznania. I tutaj pomogli mi polscy lekarze olsztyńscy ortopedzi: Robert Sursus i Michał Bieniecki. W swej terapii medycznej zastosowali już programowanie neurolingwistyczne połączone z specjalistyczną wiedzą medyczną. Dzięki nim uwierzyłam, że odzyskam utraconą sprawność. Komunikat zredagowany w taki oto sposób - „Czy chce Pani jeździć na nartach?” - daje wiarę w odzyskanie utraconej sprawności. Poparcie tego specjalistyczną wiedzą medyczną oraz przyjrzenie się temu z boku, niczym w ustawieniach B. Hellingera uczy szacunku do własnego ciała i jest lekcją wielkiej pokory. Komunikat zapamiętany w postaci śladów pamięci pozostaje w naszej psychice na całe życie, nawet po wybudzeniu z narkozy zapamiętałam to, co było dla mnie miłe, dobre i czułe.

Wizualizacja

Ćwiczenia miały na celu utrwalenie obrazu w nieświadomości, zostały opracowane z myślą o osobach po wydarzeniach traumatycznych, przeciążonych różnymi obowiązkami i osobami zestresowanymi, które potrzebują skutecznych metod relaksacji lub chcą rozwijać swoją samoświadomość. W wyobraźni wracałam więc do miłych wspomnień, smaków, zapachów. Najczęściej były to podróże związane z poznawaniem świata, słoneczna plaża w Montenegro i nurkowanie w zasolonym Adriatyku. To miłe uczucie wypełnić się kolorem różowym lub zielonym. Zaawansowane formy wizualizacji sprzyjają rozwojowi samoświadomości: od perspektywy widzenia świata fizycznego, dla której punktem odniesienia jesteśmy my sami, poprzez eksplorację symbolicznego pejzażu psychiki do najwyższej świadomości szerszej rzeczywistości, której częścią wszyscy jesteśmy.

Rysunek, malarstwo i sny

Jak i inne formy symbolicznego przekazu (mowa ciała, sny, przejęzyczenia, działania kompulsywne) pokazują to, co nieuświadomione, często zupełnie niemożliwe do zwerbalizowania. Lęki, obawy, ból, radość, nadzieję, wściekłość - rysunek znakomicie o tym opowiada. Po drugie - prowokuje nas do wyrażania i określania własnych uczuć, do urealniania swoich marzeń, określania swoich mocnych stron, zdolności, predyspozycji, werbalizuje ból i zranienia.

Rysunek też prowokuje do rozmowy, a dzięki niej łatwiej udzielić pacjentowi wsparcia emocjonalnego, pomóc odnaleźć się w często bardzo trudnej sytuacji. Jako miłośniczka sztuki napawałam się przyjemnymi widokami z Internetu i tu pomogła mi sztuka bardzo zdolnej malarki z Gdańska Marty Wiślińskiej-Sobczyńskiej. Obrazy zamieszczone na jej blogu, emanują pozytywną energią i zmysłowością.

Taniec improwizowany

To głęboka duchowa praktyka, której istotą jest integrowanie poprzez ruch wszystkich uczuć, które się pojawiają. Uczyłam się być z tym, co jest tu i teraz, w nas, naokoło nas. W życiu codziennym często uciekamy od swoich prawdziwych uczuć, boimy się ich tak bardzo, że większość energii zużywamy na to, żeby ich nie czuć. Dlatego jesteśmy ciągle zmęczeni, gdzieś w głębi samotni i nieszczęśliwi. Dzieci przeżywają wszystkie emocje naturalnie, gdy pojawia się smutek - płaczą, gdy radość - skaczą, gdy złość - tupią, wrzeszczą… pozwalają uczuciu przepłynąć przez ciało. W naszej kulturze dorosłym tego nie wolno. Mamy więc ogromne pokłady emocji ukryte w naszym ciele. Taniec improwizowany pozwala  uwalniać te pokłady uczuć, uczy integracji, jedności i instynktu. Kiedy jestem jednością, już nie walczę ze sobą, nie próbuję niczego wypierać, uciec przed czymś, co jest głęboko we mnie. Pojawia się moc, nie muszę tego analizować, oceniać, kontrolować.

Śpiew

Trzon muzyczny - prozodia jest jednym z najstarszych filogenetycznych korzeni mowy. Semantyczna funkcja mowy posługuje się kolejnością słów w zdaniu, jak również melodią, rytmem, akcentem logicznym, pauzami.

Współczesna nauka przyjęła, że głos ludzki zalicza się do instrumentów dętych, organiczno-stroikowych. Zarówno w akcie mowy, jak i śpiewu, źródłem dźwięku jest drgający słup powietrza zawarty w górnych drogach oddechowych pobudzający do drgań więzadła głosowe (zwane też strunami głosowymi). Ważną rolę podczas śpiewania odgrywa świadomy oddech - przeponowy, sposób oddychania determinuje nasze emocjonalne reakcje na stresujące sytuacje.

Zaprezentowane metody w naturalny sposób pomagają dotrzeć do swego wnętrza, praca z ciałem uświadomiła mi, iż wszelkie blokady zakorzenione są w naszym ciele - sposobie myślenia, seksualności, itd. Od dzieciństwa nie wolno nam czuć gniewu, złości – unieruchamiamy ręce, zaciskamy szczęki, mamy być mili.

Nie wolno się nam bać - usztywniamy całe ciało. Seks jest brzydki i zły - usztywniamy biodra, łączymy nogi. Nie przepuszczamy pojawiających się emocji przez sztywne nieruchome ciało.

I tak nie wyrażony w ciele strach zamienia się w gonitwę myśli: złość – w krytykanctwo, ocenianie; pragnienia seksualne - w dewocję, obsesję.

Jedyne, co zostaje, to głowa, siedziba rozumu i myślenia. A w rozwoju chodzi nie tylko o wiedzę, lecz przede wszystkim o doświadczanie.

Podczas swojej terapii doświadczam wszystkich emocji i doszłam do wniosku, że złość nie tylko niszczy, ale i zbliża, że smutek nie oddala, że kochać można nie tylko w sposób cukierkowy, ale też taki, w którym jest miejsce na pot i łzy.

To poprawia relacje, pokazuje je w prawdziwym świetle, uczy bycia razem .

 

LITERATURA


1. Cialdini R., Wywieranie wpływu na ludzi. Teoria i praktyka, GWP Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, październik 2009 r;

2. Długołęcka A., Reiter P., „Seks na wysokich obcasach” , AGORA, Warszawa, czerwiec 2011 r.;

3. Hellinger B., Porządki miłości, Czarna Owca - Jacek Santorski & Co. 2006 r.;

4. Hellinger B., Rzeczy Sedno. 66 Terapii Krótkoterminowych, GWP Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, 2007 r. ;

5. Holler I., Porozumienie bez przemocy, Czarna Owca, 2011 r. ;

6. Obrębowski A.(red.), Narząd głosu i jego znaczenie w komunikacji społecznej, Wyd. Nauk. UM, Poznań 2008 r.;

7. Pruszewicz A., Foniatria kliniczna, PZWL, Warszawa, 1992 r.;

8. Skała M., Psychologia zmiany. Rzecz dla wściekniętych. Wydanie II rozszerzone, Wyd. One Press, Helion, wrzesień 2009 r.;

9. Włoczkowski B. - autor plakatu. Uniwersytet Artystyczny w Poznaniu, 2012 r.;

10. www.cplol.eu

11. www.logopeda.pl

12. www.wislinska.er.pl.

 
Reklama:

 

 
Internetowa poradnia:

Pytania zadawane najczęściej...

 
Opieka logopedyczna w przedszkolu
Programy użyteczne w gabinecie logopedycznym
Nagrywanie wad wymowy
Forum dyskusyjne:
Newsletter:

W pole poniżej wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać od nas najnowsze informacje.

 
 
 
 
 
 
Wsparcie techniczne: virtualmedia.pl
O nas   |   Certyfikat logopedy   |   DBDL   |   Rekomendacje   |   Linki   |   Kontakt
 

Informujemy, że wszystkie Twoje dane są chronione uwzględniając aktualne przepisy RODO. Korzystamy również z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Prawem Telekomunikacyjnym.
Administrator Danych, Polityka Prywatności.